Genetyczne oszustwo trwa - PIS wprowadza GMO

Dzisiaj głosami posłów PiS odrzucono możliwość wpisania do ustawy o nasiennictwie zakazu obrotu i wpisywania do rejestru odmian GMO!

To właśnie o te zapisy w 2012 roku PiS walczył razem z protestującymi rolnikami i konsumentami. Wielokrotnie słyszeliśmy od Jana Szyszko, Dariusza Bąka, Roberta Telusa, Krzysztofa Ardanowskiego, Jerzego Chróścikowskiego, że jeśli tylko PiS dojdzie do władzy to natychmiast zmieni niekorzystne zapisy w ustawach o paszach, o nasiennictwie i o GMO na takie, które ochronią Polskę od GMO. Podobnie Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, mówił "...składam publiczne przyrzeczenie i zobowiązanie: jeśli Prawo i Sprawiedliwość wygra najbliższe wybory i stworzy większość parlamentarną, całkowity zakaz upraw roślin GMO w Polsce wprowadzimy niezwłocznie!"

WYNIKI DZISIEJSZEGO GŁOSOWANIA ŚWIADCZĄ O TYM, ŻE PIS WOLI POPIERAĆ KORPORACJE KOSZTEM ZDROWIA, NIEZALEŻNOŚCI I WOLNOŚCI POLAKÓW. Utrzymuje dziurawe prawodawstwo, które doprowadzi do zanieczyszczenia polskich pól przez GMO i przerzuca odpowiedzialność z korporacji, na rolników i konsumentów!

..Poprawki zgłaszane przez Kukiz'15, które zostały dzisiaj odrzucone głosami PiS, PiS zgłaszał do ustawy o nasiennictwie w 2012 roku i oskarżał wtedy Rząd PO-PSL o celowe niszczenie polskiego rolnictwa...- mówi Jadwiga Łopata,laureatka ekologicznego Nobla z Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi.

..Wiadomo, że niebagatelną rolę w zwycięstwie wyborczym PiS odegrały głosy rolników. Obecna polityka rolna PiS daleko odbiega od ich programu rolnego, który partia ma od wielu lat. Dziwię się, że PiS nie spełnia najistotniejszych z punktu widzenia rolników i  konsumentów  obietnic przedwyborczych, zwłaszcza, że nowy porządek prawny UE pozwala na prowadzenie krajom członkowskim własnej polityki w odniesieniu do pozwoleń na uprawy GMO... - podkreśla Edyta Jaroszewska - Nowak, rolniczka, przewodnicząca Stowarzyszenia EKOLAND o/Zachodniopomorski.

Print