| |

Izabelińskie Osiedla usadowione są w bujnej
zieleni Kampinoskiego Parku Narodowego. Na skraju wielkiej
puszczy i jednocześnie u wrót wielkiego miasta - stolicy kraju.
Niełatwo jest zarządzać gminą w zderzeniu tak przeciwstawnych
sił interesów : koniecznością zachowania charakteru przyrodniczej
enklawy z presją inwestorów nie przebierających w środkach,
by wyszarpać pod zabudowę przyrodnicze perełki. Łatwiej, gdy
gospodarzem jest swój człowiek, który tu ma korzenie, tu się
wychował, czuje to miejsce, zna społeczność lokalną. Izabelin
ma takiego wójta. Potwierdzeniem reguły właściwej osoby na
właściwym miejscu jest utrzymywanie się Gminy w czołówce najlepiej
rozwijających się samorządów w Polsce.
- Jestem egzemplarzem tutejszej przyrody - mówi Witold
Malarowski - urodziłem się w Laskach, mieszkam w Truskawiu,
znam wszystkich
(no, może prawie wszystkich) i mnie ludzie znają od dziecka.
Celem strategicznym rozwoju Gminy jest stały wzrost poziomu
życia mieszkańców przy respektowaniu zasad zrównoważonego rozwoju.
Temu nadrzędnemu celowi podporządkowane są, poprzedzone dokładną
analizą, kierunki rozwoju Gminy Izabelin. Wynikają one przede
wszystkim z konieczności likwidacji istniejących zaległości
i ograniczeń rozwojowych, zwłaszcza w sferze infrastruktury
służącej ochronie środowiska naturalnego oraz z konieczności
zaspokojenia nowych i bardzo różnorodnych potrzeb społecznych
i gospodarczych. To nie jest łatwe zadanie w kraju, w którym, jak się wyraził
na konferencji prasowej Jerzy Misiak, dyrektor KPN, dziennie
wydawanych jest wiele dziesiątek, lub nawet setek decyzji przeciwko
ochronie terenów chronionych. Siedemdziesiąt procent polskich
gmin nie ma planów przestrzennego zagospodarowania. Gmina Izabelin
jest i pod tym względem w czołówce.. Szczyci się posiadaniem,
uzgodnionych z dyrekcja KPN pod kątem ochrony przyrody planów
zagospodarowania obejmujących cały, leżący poza Parkiem obszar
Gminy. Jak to się udało ?
- Niezbędna
jest konsekwencja w działaniu. Plany zagospodarowania przestrzennego
przy obecnej niestabilności prawa to rzecz karkołomna.
Zwłaszcza, że w ustawie o ochronie przyrody znalazły się zapisy,
że można budować w obszarze chronionym. - podkreśla Witold
Malarowski - Wszystkie plany dotyczące przyszłości Gminy Izabelin
mają na celu zbliżenie standardu życia jej mieszkańców do europejskiego
poziomu przy czym pragniemy aby o tych standardach nie mówić,
ale pokazywać je możliwie największej liczbie członków naszej
wspólnoty. Służy temu także nawiązywanie stałej współpracy
z gminami europejskimi. Dla mieszkańców to osobiste zetknięcie
się z owymi standardami kulturowymi. Dla Radnych i urzędników
cenna wymiana doświadczeń ekonomiczno-gospodarczych i społecznych....
Likwidacja niedoborów w zakresie infrastruktury technicznej
(wodociągi, kanalizacja i oczyszczalnia ścieków), modernizacja
układu drogowego jest wciąż jednym z pilniejszych problemów
wielu gmin, Izabelin stara się wykorzystywać okazje płynące
z członkostwa w Unii Europejskiej. Klasyczne zadanie regionalne
Sen z powiek wójta spędza od wielu kadencji nie uregulowany
problem gospodarowania odpadami.
- Liczyłem na to, że jak się pojawią następne szczeble samorządu:
powiat i województwo to gospodarka odpadami zostanie zracjonalizowana.
Gmina stanie się właścicielem odpadów wytwarzanych na swoim
terenie, zadaniem samorządowego województwa będzie organizacja
budowy prawdziwych składowisk odpadów, spalarni itp. To klasyczne
zadanie regionalne. Ważna jest skala przedsięwzięcia. Widać
to wyraźnie na wysypiskach Hesji czy Dolnej Saksonii w Niemczech,
Wiednia w Austrii - mówi Witold Malarowski - Tego w Polsce
nie ma i nie zanosi się na to. Kolejni ministrowie mówąi, że
zeuropeizują polskie prawo, żeby gminy odpowiadały za odpady
u siebie, za odbieranie ich od wszystkich mieszkańców. Ciągle
nic z tego nie wychodzi. Ministrowie mówią, a wójtowie zamiast
pracować muszą siedzieć w lesie, za krzakiem i obserwować,
którzy z ich mieszkańców łamią prawo i wrzucają swoje śmieci
do lasu. To nie funkcjonuje dobrze i funkcjonować dobrze nie
może. W tych państwach, w których gminy pobierają opłatę, obligatoryjną
dla wszystkich właścicieli i użytkowników nieruchomości a następnie
zlecają w drodze przetargów wywóz śmieci ze wszystkich gospodarstw,
śmieci w lesie nie ma. Ponadto na świecie są sprawdzone technologie
pozwalające bezpiecznie przerabiać odpady, wysegregowane surowce
wtórne np. na materiały budowlane ... Izabelin jak wiele innych miast ma do rozwiązania również
kwestię osadów ściekowych z oczyszczalni ścieków. Właściwie
każda oczyszczalnia na własną rękę musi się zastanawiać gdzie
te osady utylizować. Oczyszczalnia "mokre łąki" obsługująca
obszar Gminy Izabelin, w ściekach, a więc i w osadach nie ma
metali ciężkich bo obsługuje obszar komunalny bez przemysłu.
Słyszy się, że osady używane są w niektórych rejonach kraju
do celów rolniczych, nie związanych z produkcją żywności.
- Sprawa jest z uwagi na obowiązujące przepisy dość skomplikowana.
Docelowo musimy się liczyć z termiczną utylizacją osadów. Liczyliśmy
na Czajkę...ale to ważne przedsięwzięcie będzie zrealizowane
nie wiadomo kiedy. Zgłaszał gotowość Mszczonów zbudowania spalarni...przypuszczam,
że dzisiaj byłyby już trudności, aby ją tam zlokalizować. Szum
jaki podnoszą w tych kwestiach media szukające newsów bardziej
szkodzi niż pomaga. Przykładem może być Nowa Huta a bliżej
nas mały Michałów na drodze z Rembertowa w kierunku Węgrowa,
gdzie wszystkie płoty oflagowano transparentami. Nie Spalarni.
Spalarnia stojąca w centrum Wiednia, ozdobiona przez Hundertwasera
wiedeńczykom nie szkodzi. A u nas - merytorycznego rozwiązywania
problemów nie ma... Jesteśmy na poważnym zakręcie
Weszła w życie ustawa o dostępie obywateli do informacji o
środowisku.
Dotyczy to dwóch obszarów: prawa miejscowego, którego skutki
muszą być pokazywane, jakie to prawo miało wpływ na środowisko.
I drugi obszar : inwestycje liniowe muszą być również uzgadniane
i brać pod uwagę elementy środowiskowe.
- Ustawa weszła w życie z marszu po podpisaniu przez Prezydenta
16 listopada 2008, nie dając czasu samorządom na dostosowanie
się. To spowodowało, że plany zagospodarowania przestrzennego,
które były w trakcie procedury opracowywania na etapie uchwalania
musiały wrócić do początku - pokaźna strata czasu - mówi wójt
- Mamy powołaną GDOŚ, a regionalne DOŚ są w trakcie organizacji
- to jeszcze nie działa. Ja nie doczekałem się jeszcze ani
jednej odpowiedzi, na nasze zapytania zarówno dotyczące przestrzennego
zagospodarowania: czy mamy robić operaty...? w jakim zakresie
robić te operaty...? Ja nie mogę składać wniosku na budowę nowych
dróg lokalnych, bo projekt powinien mieć uzgodnienia , a nie
ma z kim uzgodnić...nastąpiło w związku z tym spowolnienie rozwiązywania
wielu spraw...
 Dotychczasowe doświadczenia wójta z prawem nakazują ostrożność,
bo jest ono bardzo często niedoskonałe i nie precyzyjne. Zetknął
się z tym na przykład przy próbie rozwiązania problemu mieszkań
dla ludzi, pracujących w KPN, którzy zarabiają marne pieniądze.
Na wniosek dyrektora KPN uchwalono plan postawienia w miejscu
starej siedziby dyrekcji budynku wielorodzinnego. Tymczasem
napływowi właściciele rezydencji podnieśli wrzawę, z udziałem
TVN24 oraz Gazety Wyborczej, że ich nieruchomości stracą na
wartości.
- Trudno sobie wyobrazić większy
egoizm, bo można to zrobić z udziałem właściwej architektury,
nie kolidującej z całym
otoczeniem. Ale dyskusja nie poszła w tym kierunku. Im dłużej
żyję i bardziej poznaję ludzi, tym bardziej szanuję zwierzęta
- komentuje krótko wójt. Zrobienie czegokolwiek w małej gminie jest, jak się okazuje,
trudniejsze, niż w takiej, w której są środki i krąg ludzi,
fachowców, którzy są w stanie np. wyremontować szkołę, czy
doprowadzić media ludziom - to wielki trud. Stopień skomplikowania
zadań u każdego wójta jest inny.
Spraw trudnych na styku z KPN jest wiele. Również dyrektor
Parku nie ma wpływu na wiele lokalnych spraw. Np. nie może
załatwić wykupu gruntów..., Nabycie najmniejszego kawałka ziemi
Wymaga decyzji ministra.
Magnesem i "bogactwem naturalnym" Gminy jest Kampinoski
Park Narodowy. Zieleń, spokój, czyste powietrze przyciąga
wielu.
Z myślą o nich, jednym z kierunków rozwoju jest zwiększenie
i sprawna obsługa ruchu turystycznego, a także infrastruktura
sprzyjająca ochronie środowiska. W pobliżu oczyszczalni
ścieków w Truskawiu w 2007 roku został wybudowany zbiornik
retencyjno-infiltrujący,
który oprócz spełniania swoich podstawowych funkcji pełni
również funkcję gromadzenia części oczyszczonych wód pościekowych
z
oczyszczalni "Mokre Łąki". Wybudowany zbiornik stał się
kolejnym ciekawym krajobrazowo miejscem spacerowym. W rozlewisku
rozwinęło
się bogate życie przyrodnicze, co z pewnością przyczynia
się do przetrwania światowego rezerwatu biosfery. Zalew
stał się
też ostoją dzikiego ptactwa i co za tym idzie, nową atrakcją
turystyczną.
Aleksandra Wójtowicz
|